Jakie błędy najczęściej popełniamy, wspierając rozwój ruchowy niemowlęcia?

Rodzice zwykle chcą dla dziecka jak najlepiej, dlatego bardzo łatwo wejść w tryb „pomagania” na każdym kroku. Problem pojawia się wtedy, gdy wsparcie zaczyna oznaczać przyspieszanie etapów, ustawianie dziecka w pozycjach, do których jeszcze samo nie doszło, albo zastępowanie swobodnego ruchu sprzętami. Współczesne wytyczne i badania pokazują, że rozwój ruchowy niemowlęcia zależy nie tylko od wieku, ale też od jakości codziennych doświadczeń ruchowych i warunków, jakie dziecko ma w domu. 1, 2

Czy przyspieszanie rozwoju naprawdę pomaga?

To jeden z najczęstszych błędów. Wielu dorosłym wydaje się, że jeśli częściej posadzimy dziecko, postawimy je, poprowadzimy za rączki albo będziemy „ćwiczyć” konkretną pozycję, maluch szybciej ją opanuje. W praktyce rozwój motoryczny najlepiej buduje się wtedy, gdy dziecko samo dochodzi do nowych umiejętności przez wcześniejsze etapy: leżenie na brzuchu, obroty, podpory, zmianę ciężaru ciała i własne próby przemieszczania się. Rozwój nie jest prostym „treningiem pozycji”, ale procesem uczenia się kontroli ciała w różnych warunkach. 2

To nie znaczy, że każda pomoc ręką jest błędem. Chodzi raczej o proporcje. Jeśli niemowlę głównie utrzymuje pozycje nadawane przez dorosłego, a ma mało okazji do samodzielnego ruchu, ćwiczy bardziej bierne pozostawanie w ustawieniu niż aktywną kontrolę tułowia, równowagi i przenoszenia ciężaru ciała.

rozwój ruchowy błędy - tata prowadzi za rączki

Czy zbyt dużo czasu w leżaczku, bujaczku i foteliku ma znaczenie?

Tak, i to większe, niż często zakładamy. Jeśli niemowlę przez dużą część dnia przebywa w leżaczku, bujaczku, foteliku czy wózku, ma po prostu mniej okazji do swobodnego ruchu. A to właśnie codzienna aktywność na podłodze daje mu przestrzeń do poznawania własnego ciała, wzmacniania tułowia i stopniowego zdobywania kolejnych umiejętności ruchowych. 1

W praktyce dziecko potrzebuje możliwości do:

  • leżenia na brzuchu,
  • podpórów,
  • obrotów,
  • sięgania po zabawki,
  • samodzielnej zmiany pozycji,
  • prób przemieszczania się we własnym tempie.

Sam leżaczek, bujaczek czy fotelik nie są problemem. Problem pojawia się wtedy, gdy zaczynają zastępować dziecku większość aktywnego czasu w ciągu dnia. Taki schemat zwykle nie wynika z zaniedbania, ale z codzienności — łatwo nie zauważyć, że między spacerem, jazdą samochodem, chwilą w bujaczku i odpoczynkiem w wózku dziecko ma coraz mniej okazji do naturalnego ruchu.

W efekcie niemowlę może rzadziej ćwiczyć to, co jest naprawdę ważne dla rozwoju, czyli:

  • kontrolę głowy i tułowia,
  • pracę w podporze,
  • przenoszenie ciężaru ciała,
  • płynne przechodzenie między pozycjami,
  • budowanie siły i równowagi.

Dlatego warto patrzeć nie tylko na to, czy dziecko ma wygodne miejsce do odpoczynku, ale też czy ma wystarczająco dużo przestrzeni do codziennej aktywności na podłodze. To właśnie takie zwyczajne, powtarzalne doświadczenia ruchowe budują bazę dla dalszego rozwoju. 3

Fizjoterapia dziecięca Grodzisk Mazowiecki

Sprawdź, czy rozwój ruchowy dziecka przebiega prawidłowo
– umów wizytę w FizjoFinezja

Zastanawiasz się, czy brak raczkowania, omijanie tego etapu albo nietypowy sposób przemieszczania się dziecka powinny Cię zaniepokoić?
W FizjoFinezja dokładnie ocenimy rozwój ruchowy malucha, sprawdzimy napięcie mięśniowe, symetrię, podpór i koordynację oraz wyjaśnimy, czy dziecko potrzebuje dodatkowego wsparcia. Pracujemy spokojnie, delikatnie i zawsze z jasnymi wskazówkami dla rodziców.

  • Doświadczone fizjoterapeutki dziecięce
  • Wsparcie przy braku raczkowania lub asymetrii ruchu
  • Ocena rozwoju ruchowego niemowląt i małych dzieci
  • Jasne wskazówki dla rodziców

Grodzisk Mazowiecki, ul. Bałtycka 33 lok. 2
Masz pytania? Napisz: kontakt@fizjofinezja.pl

Czy za mało leżenia na brzuchu to nadal częsty błąd?

Tak. Choć większość rodziców słyszała już o leżeniu na brzuchu, w praktyce wiele dzieci nadal ma go za mało albo bardzo szybko z niego rezygnujemy, gdy niemowlę protestuje. Tymczasem systematyczny przegląd badań opublikowany w „Pediatrics” wykazał dodatni związek tummy time z rozwojem motoryki dużej i ogólnym rozwojem, a także z mniejszym ryzykiem spłaszczenia główki. 4

Najczęstszy błąd polega na tym, że traktujemy leżenie na brzuchu jak jednorazowe zadanie do wykonania, zamiast jako krótki, ale regularny element codziennej rutyny. Lepiej wprowadzać je częściej i na krócej niż rzadko, ale „na siłę”. Dla wielu dzieci łatwiejszym początkiem będzie brzuch na klatce piersiowej rodzica, chwila po przewinięciu albo zabawa na macie niż długie leżenie bez przerwy.

Czy chodzik naprawdę pomaga dziecku nauczyć się chodzić?

Nie. To jeden z najbardziej utrwalonych mitów. Badanie BMJ z 2002 roku wykazało, że używanie chodzików wiązało się z opóźnieniem osiągania wybranych kamieni milowych lokomocji, a efekt narastał wraz z czasem używania sprzętu. Dodatkowo starsze i nowsze publikacje zwracają uwagę, że chodzik pozwala dziecku „przemieszczać się”, ale robi to w sposób, który nie odtwarza naturalnej nauki stania i chodu. 5

W praktyce chodzik daje rodzicowi wrażenie postępu, bo dziecko porusza się szybciej i wygląda na bardziej samodzielne. Tyle że sam ruch w chodziku nie zastępuje budowania równowagi, siły tułowia i kontroli postawy, które są potrzebne do prawdziwego chodzenia. Dlatego dużo lepszym wsparciem jest bezpieczna przestrzeń do swobodnego ruchu i własnych prób przy podłodze i przy meblach.

Czy patrzenie tylko na „termin” to też błąd?

Bardzo częsty. Rodzice pytają zwykle: „czy już powinno siadać?”, „czy już powinno raczkować?”, „czy już powinno chodzić?”. To ważne pytania, ale sam wiek nie wystarcza do oceny rozwoju. Równie istotne są jakość ruchu, symetria, płynność przechodzenia między pozycjami i to, czy dziecko robi postęp. 2,6

Wytyczne NICE jako sygnały alarmowe wymieniają między innymi brak siadu do 8. miesiąca życia, brak samodzielnego chodu do 18. miesiąca życia oraz wyraźne używanie jednej ręki częściej niż drugiej przed ukończeniem 1. roku życia. Nie chodzi więc tylko o to, czy dziecko „zmieściło się w tabelce”, ale czy jego rozwój przebiega harmonijnie.

Czy nadmiar stymulacji też może szkodzić?

Tak, ponieważ wspieranie rozwoju nie polega na tym, żeby przez cały dzień organizować dziecku kolejne aktywności i stale zachęcać je do nowych umiejętności. Niemowlę potrzebuje ruchu, ale równie ważne są dla niego odpoczynek, sen, spokojny kontakt z opiekunem i czas na własne próby. To właśnie w takich codziennych, naturalnych sytuacjach dziecko uczy się najlepiej poznawać swoje ciało, reagować na zmianę pozycji i stopniowo zdobywać nowe umiejętności. 1

W praktyce nadmiar stymulacji może oznaczać między innymi:

  • zbyt częste „ćwiczenie” nowych pozycji,
  • brak czasu na spokojny, swobodny ruch,
  • ciągłe podpowiadanie dziecku, jak ma się poruszać,
  • nadmierne korzystanie ze sprzętów lub aktywności narzucanych przez dorosłego,
  • zbyt mało przestrzeni na samodzielne odkrywanie ruchu.

Najlepsze wsparcie rozwoju często okazuje się prostsze, niż nam się wydaje. Dużo cenniejsze są regularne okazje do:

  • leżenia na brzuchu,
  • zabawy na podłodze,
  • sięgania po zabawki w różnych kierunkach,
  • obracania się,
  • samodzielnego szukania nowych rozwiązań ruchowych.

Dziecko nie potrzebuje więc całego dnia „sesji rozwojowych”. Najwięcej daje mu spokojna codzienność, w której ma czas, przestrzeń i warunki do tego, by rozwijać się we własnym tempie.

Jak wspierać rozwój ruchowy niemowlęcia mądrzej?

Mądre wspieranie rozwoju ruchowego niemowlęcia nie polega na ciągłym przyspieszaniu kolejnych etapów, ale na tworzeniu dziecku dobrych warunków do codziennego, swobodnego ruchu. Najwięcej daje zwykle to, co z pozoru wydaje się najprostsze: więcej czasu spędzanego na podłodze, regularne leżenie na brzuchu, mniej długiego przebywania w sprzętach ograniczających ruch, brak pośpiechu z „uczeniem” siadania czy chodzenia oraz spokojna obserwacja tego, jak dziecko pracuje swoim ciałem.

W praktyce warto zadbać przede wszystkim o to, aby dziecko miało okazję do:

  • swobodnej zabawy na podłodze,
  • samodzielnego obracania się i zmiany pozycji,
  • sięgania po zabawki w różnych kierunkach,
  • pracy na brzuchu i w podporach,
  • własnych prób przemieszczania się,
  • budowania równowagi bez nadmiernej pomocy dorosłego.

Duże znaczenie ma też codzienność, w jakiej rozwija się niemowlę. Ważne jest nie tylko to, co robimy „specjalnie dla rozwoju”, ale również to, ile dziecko ma przestrzeni do ruchu, jak często może bawić się poza sprzętami i czy ma możliwość spokojnego zdobywania kolejnych umiejętności we własnym tempie. To właśnie takie zwyczajne, powtarzalne doświadczenia budują bazę dla dalszego rozwoju motorycznego. 3,7

W FizjoFinezji właśnie tak patrzymy na rozwój najmłodszych dzieci: mniej przez pryzmat presji na kolejny etap, a bardziej przez jakość ruchu, symetrię i warunki, jakie dziecko ma na co dzień. Z perspektywy rodzica najważniejsze jest nie to, żeby robić więcej, ale żeby działać prościej, spokojniej i bardziej świadomie. To zwykle daje dziecku najlepsze warunki do naturalnego rozwoju.

Co warto zapamiętać?

  • Jednym z najczęstszych błędów jest przyspieszanie etapów zamiast dawania dziecku przestrzeni do samodzielnego ruchu.
  • Niemowlę najbardziej korzysta na czasie spędzanym na podłodze, a nie na długim przebywaniu w sprzętach ograniczających ruch.
  • Leżenie na brzuchu ma realny związek z lepszym rozwojem motorycznym i warto wplatać je w codzienną rutynę.
  • Chodziki nie uczą chodzenia i mogą wiązać się z opóźnieniem wybranych kamieni milowych.
  • Nie warto oceniać rozwoju wyłącznie po wieku. Duże znaczenie mają też jakość ruchu, symetria i postęp.

Źródła:

Wspieranie rozwoju niemowlęcia – najczęściej zadawane pytania

Czy sadzanie dziecka, zanim samo usiądzie, jest dobrym wsparciem rozwoju?

Nie warto przyspieszać tego etapu na siłę. Znacznie lepiej wspiera rozwój dawanie dziecku przestrzeni do swobodnego ruchu, obracania się, podporów i samodzielnego dochodzenia do nowych pozycji. To właśnie w taki sposób niemowlę stopniowo buduje kontrolę ciała potrzebną do siadu.

Czy zbyt długie przebywanie w leżaczku albo foteliku może mieć znaczenie dla rozwoju?

Tak. Jeśli dziecko przez długi czas pozostaje unieruchomione, ma mniej okazji do naturalnego ruchu, zmiany pozycji i pracy całym ciałem. Same sprzęty nie są problemem, ale ważne jest, żeby nie zastępowały codziennej aktywności na podłodze.

 

 

Czy leżenie na brzuchu naprawdę jest takie ważne?

Tak, to jeden z ważnych elementów wspierania rozwoju ruchowego niemowlęcia. Leżenie na brzuchu pomaga wzmacniać mięśnie szyi, barków, pleców i tułowia, a także przygotowuje dziecko do kolejnych etapów, takich jak obroty, podpory, pełzanie czy raczkowanie.

Czy chodzik pomaga dziecku szybciej nauczyć się chodzić?

Nie. Chodzik nie zastępuje naturalnej nauki równowagi, kontroli ciała i samodzielnego przenoszenia ciężaru. Zdecydowanie lepiej wspierać dziecko przez swobodny ruch, wstawanie przy stabilnych meblach i własne próby chodzenia.

Czy problemem jest tylko opóźnienie względem wieku?

Nie. Znaczenie ma nie tylko sam moment osiągnięcia danej umiejętności, ale też jakość ruchu, symetria, postęp i to, czy dziecko przechodzi między pozycjami w sposób harmonijny. Czasem większą uwagę niż sam „termin” powinien zwrócić brak postępu albo wyraźna asymetria.

Kiedy warto skonsultować dziecko ze specjalistą?

Konsultacja ma sens wtedy, gdy rozwój ruchowy nie idzie do przodu, pojawia się wyraźna asymetria, dziecko ma mało okazji do samodzielnego ruchu albo po prostu coś Cię niepokoi. W FizjoFinezji patrzymy nie tylko na wiek dziecka, ale też na jakość ruchu i warunki, w jakich rozwija się na co dzień.

 

realizacja: estinet.pl

FizjoFinezja
– Gabinet fizjoterapii niemowląt, dzieci i dorosłych

+48 797 430 718 kontakt@fizjofinezja.pl ul. Bałtycka 33 lok. 2
05-825 Grodzisk Mazowiecki